bajki dla zaawansowanych
Blog > Komentarze do wpisu
bajka o żyrafie i zebrze
z której wynika jak wiele zależy od nas samych

Pewnego dnia, na Rozległej Sawannie, żyła sobie Żyrafa. Żyrafa każdego dnia wstawała, patrzyła na świat i popadała w przygnębienie, ponieważ nie była szczęśliwa. A to słońce świeciło zbyt mocno, a to trawa była zbyt sucha, a to lew za blisko podszedł, a to listki akacji były jakieś takie mało mięsiste, a to słoń był taki dzisiaj nieuprzejmy.

I żyła tak sobie Żyrafa, z dnia na dzień coraz bardziej nieszczęśliwa, coraz mniej jej się chciało wstawać, coraz mniej rzeczy robić. Aż w końcu siadła na trawie i postanowiła, że umrze, bo życie stworzenia tak bardzo nieszczęśliwego jak ona jest pozbawione sensu.

I gdy tak siedziała i umierała, podeszła do niej Zebra. Spytała Żyrafy co się stało i tak jej odpowiedziała:
"Każdego dnia wstajesz i świeci słońce, a przecież mogłoby zgasnąć i zapadłyby wieczne ciemności i wieczny mróz, trawa jest przyjemnie sucha, a mogłaby być bagnem, w którym utonęłabyś w kilka chwil, lew podchodzi blisko, ale nigdy na tyle blisko, żeby zrobić Ci krzywdę, listki akacji są dużo bardziej mięsiste, niż sama kora w porze suchej, a słoń? Chrzanić słonia, pewnie ma zły dzień, to jego problem".

Żyrafa przemyślała sobie wszystko i postanowiła jednak nie umierać, gdyż szkoda umierać, będąc tak szczęśliwym stworzeniem.

MORAŁ: chcesz być szczęśliwy to bądź

sobota, 04 kwietnia 2009, lady.kari

Zobacz podobne

  • bajka o gąsienicy

    która bezspornie była hedonistką Za górami, za lasami, żyła Gąsienica Baśka. Gdy tylko otworzyła oczy, rozglądała się za smakowitym listkiem wierzby. Gdy ugasił

  • bajka o korkodylu

    który zazwyczaj sięnie przejmował, ale raz sięprzejął Był raz Korkodyl. Nie był za dużym Korkodylem, właściwie to był całkiem malutki, tylko miał dość sporą, ko

  • bajka o makrauchenii

    która szukała a nie znalazła Żyła raz sobie Makrauchenia. Była jedyną i ostatnią przedstawicielką swojego gatunku, wszystkie inne makrauchenie wyginęły w czasac